Paletka SLEEK Sparkle 2
Dzisiaj postanowiłam zrecenzować paletkę SLEEK Sparkle 2 i-Divine Palette, którą dostałam od sklepu ALLEDROGERIA :)
Paletki Sleeka ogólnie bardzo lubię, więc chętnie wzięłam się do jej testowania.
Paletka jak wszystkie inne ma 12 cieni po 1,1 g każdy.
Cena: 36,90 zł - teraz jest promocja i kosztuje 32,90 zł.
Kasetka typowa dla Sleeka, z dużym lusterkiem i podwójnym aplikatorem gąbeczką.
Limitowana świąteczna edycja.
W paletce znajdziemy 3 kolory mocno perłowe: Chocolate Penny, Gold Ribbon, Tinsel, Truffle - z czego zdecydowanie moim ulubieńcem jest kolor Truffle - mięsisty, świetnie kryjący, genialnie się nakładający; pozostałe 3 perłowe cienie są ciut twardsze, dlatego też minimalnie dłużej się je aplikuje.
Pozostałe kolory to intensywne, nasycone, ciemniejsze barwy zawierające drobinki brokatu w różnych kolorach, przeważnie to srebrny brokat z dodatkiem brokatu w kolorze cienia.
Cienie w paletce prezentują się bardzo ładnie, wieczorowo.
Cieniami Sleeka jak zwykle dobrze się maluje, nie mam żadnych zastrzeżeń - chociaż niektóre kolory dość mocno się osypują. Drobinki brokatu świetnie widać w paletce, natomiast w makijażach już nie są tak widoczne, raczej mega brokatowych makijaży się tym nie da zrobić, można śmiało używać ich na dzień z tego względu, że bardziej wyglądają na cienie matowe, niż takie z drobinkami.
Cienie są długotrwałe, z bazą Joko wytrzymują od samiusieńkiego rana do samego wieczora, bez bazy, po 10 godzinach zaczynają trochę blaknąć i potem z godziny na godzinę jest ciut gorzej. Ale i tak... stosunek jakości do ceny jest genialny :)
A oto kilka makijaży wykonanych tą paletką:
No a poniżej ten sam mejkap w całej okazałości z moją pierwszą próbą pokazania uciętego palca. Może nie uwierzycie, ale zrobienie takiej charakteryzacji na palcu, zajęło mi nie całe 5 minut. Wydaje mi się, że wyszło całkiem najs.
Posiadacie paletkę Sleek Sparkle 2? Co o niej sądzicie? Zapraszam do zakupów!
Paletki Sleeka ogólnie bardzo lubię, więc chętnie wzięłam się do jej testowania.
Paletka jak wszystkie inne ma 12 cieni po 1,1 g każdy.
Cena: 36,90 zł - teraz jest promocja i kosztuje 32,90 zł.
Kasetka typowa dla Sleeka, z dużym lusterkiem i podwójnym aplikatorem gąbeczką.
Limitowana świąteczna edycja.
W paletce znajdziemy 3 kolory mocno perłowe: Chocolate Penny, Gold Ribbon, Tinsel, Truffle - z czego zdecydowanie moim ulubieńcem jest kolor Truffle - mięsisty, świetnie kryjący, genialnie się nakładający; pozostałe 3 perłowe cienie są ciut twardsze, dlatego też minimalnie dłużej się je aplikuje.
Pozostałe kolory to intensywne, nasycone, ciemniejsze barwy zawierające drobinki brokatu w różnych kolorach, przeważnie to srebrny brokat z dodatkiem brokatu w kolorze cienia.
Cienie w paletce prezentują się bardzo ładnie, wieczorowo.
Cieniami Sleeka jak zwykle dobrze się maluje, nie mam żadnych zastrzeżeń - chociaż niektóre kolory dość mocno się osypują. Drobinki brokatu świetnie widać w paletce, natomiast w makijażach już nie są tak widoczne, raczej mega brokatowych makijaży się tym nie da zrobić, można śmiało używać ich na dzień z tego względu, że bardziej wyglądają na cienie matowe, niż takie z drobinkami.
Cienie są długotrwałe, z bazą Joko wytrzymują od samiusieńkiego rana do samego wieczora, bez bazy, po 10 godzinach zaczynają trochę blaknąć i potem z godziny na godzinę jest ciut gorzej. Ale i tak... stosunek jakości do ceny jest genialny :)
A oto kilka makijaży wykonanych tą paletką:
Gold Ribbon, Blue Spruce, Twinkle, na dolnej powiece dodatkowo Festive |
Tensel, Festive, Illusion |
![]() |
Gold Ribbon, Chocolate Penny, Truffle, Illusion, na dolnej powiece dodatkowo Misttletoe |
Przed chwilą oglądałam paletki Sleeka, których nie mam i patrzę, którą by tu dokupić :)
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńUwielbiam te paletki. Ta ma świetne nasycone kolory
ten palec to masakra :P
OdpowiedzUsuńMyślałam, że będą robić dyskotekę na powiece. Ale są całkiem fajne :)
OdpowiedzUsuńTak samo myślałam:) Moim zdaniem lepiej, że nie są jakieś mega brokatowe. Ale są gusta i guściki :)
UsuńMam i właśnie coś chcę nią zmalowac.:)
OdpowiedzUsuńten palec mnie przeraził (i chyba taki miał być efekt ;))
OdpowiedzUsuńFajna paletka ..
OdpowiedzUsuńA z tym palcem to mnie nieźle przestraszyłaś ;)
mam ta paletke i wielka szkoda ze tych drbinek nie widac na powiece ale mimo to jestem i tak bardzo zadowolona, ladne kolory czego chciec wiecej :)
OdpowiedzUsuńMarzy mi się ta paletka odkąd wyszła :) jest świetna i makijaże z nią są super :)
OdpowiedzUsuńPaletka i makijaże piękne. Palec obrzydliwy, ale to dobrze, bo realistycznie :D
OdpowiedzUsuńŚwietne kolorki :)
OdpowiedzUsuńświetna jest ta paleta !
OdpowiedzUsuńwow palec jak prawdziwy ;o
OdpowiedzUsuńa paletka ma piękne kolorki :)
paluch straszny :D ale tak ma być przeciez :)
OdpowiedzUsuńPaletkę Sleek Sparkle mam i kocham :):)
Oj ta paletka to kolejna którą kupię w bliżej niekreślonej przyszłości:) Palec wygląda strasznie (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu:))
OdpowiedzUsuńJak Ty żeś to zrobiła?! Tzn. tego palca :D Masakra, jak realistycznie ;D
OdpowiedzUsuńPiękna, ale nie zamówię, bo i tak niedługo będę musiała chyba zacząć jeść te cienie, żeby być w stanie zużyć większość z nich przed upływem terminu ważności :P
OdpowiedzUsuńgłupia ja serio najpierw pomyślałam, że jakoś ucięłaś sobie palec i się zastanawiałam czym tu się chwalić :p
OdpowiedzUsuńwygląda przerażająco i autentycznie. aż ciary przechodzą.
prześliczne pigmenty ma! muszę ją sobie koniecznie kupić.
OdpowiedzUsuńPS za pierwszy makijaż dałabym się pokroić. zdecydowanie.
Piękna paletka :) :)
OdpowiedzUsuńPiękne makijaże :) śliczne kolory tych cieni :)
OdpowiedzUsuńMyślałam, że coś Ci się na prawdę stało w palec i zaczęłam się zastanawiać czemu go pokazujesz... hehe dobrze, że to tylko charakteryzacja :D
OdpowiedzUsuńŚliczne makijaże:0 Twoje oczy są hipnotyzujące!
OdpowiedzUsuńA palec jest mega!
Jak to zrobiłaś z tym palcem...?
OdpowiedzUsuńCo tam paletka, paluch jest super.
zdziwiłaś mnie, myślałam, że brokat będzie bardzo widoczny
OdpowiedzUsuńO maaaatko już naprawdę myślałam, że coś zrobiłaś z palcem.
OdpowiedzUsuńWygląda realistycznie. ;)
Jejku, a ja już chciałam do szpitala dzwonić! ;]
OdpowiedzUsuńŚwietnie te makijaże wyszły :)
jak ty zrobiłaś ten palec??? :) hehe świetna robota
OdpowiedzUsuńpiękne makijaże :)
OdpowiedzUsuńFajna ta paletka,a palec - całkiem realistycznie wyszło:-)
OdpowiedzUsuńświetne makijaże wykonujesz, a jak zobaczyłam Twoje włosy to pomyślałam sobie "bomba na maksa!" ;)
OdpowiedzUsuńSparkle to mój najnowszy nabytek ze sleeka. Ładne kolory, dobra pigmentacja, tylko szkoda, że brokatowe cienie nie dają już takiego efektu na powiece. Myślałam, ze ta paleta będzie bardziej "szalona", a okazało się, ze bez problemu można ja wykorzystać do makijażu dziennego. Najbardziej podobają mi się kolorki :chocolate penny, gold ribbon, truffle.
OdpowiedzUsuń