Pomadka Nude CELIA + nowe butki ;p
Cześć! Dzisiaj zrecenzuję pomadkę, którą dostałam do testów od marki CELIA - to dość stara polska marka, która obecnie działa pod skrzydłami DAX Cosmetics :)
CELIA Pomadka-Błyszczyk Nude:
pojemność: ? nie ma tej informacji ani na opakowaniu, ani na pomadce, ani na stronie..obstawiam 3-4 g
cena: 9,50 zł
Nawilżająca pomadka-błyszczyk 2 w 1. Daje półtransparentny efekt, cielisty kolor, ma właściwości nawilżające. Dostępna w 6 odcieniach do wyboru. Zawiera wit. E.
Przyjemne, drobnych kształtów opakowanie w kolorze złotym. Pomadka dobrze się zamyka, więc na pewno nam się sama z siebie pomadka nie otworzy w torebce, co uważam za duży plus, bo niektóre nakrętki się tak dobrze nie trzymają.
Ja dostałam pomadkę w kolorze 606 - przyjemny nudziak, połączenie delikatnego różu z brzoskwinią i beżem :) Generalnie nie przepadam za takimi kolorami na ustach - ale ten wyjątkowo polubiłam :)
Łatwo się maluje tą pomadką usta, kolor jest rzeczywiście półtransparentny, więc nie ma dużego krycia, daje ładny naturalny kolor ust. Pomadka ładnie sie błyszczy, rzeczywiście jakby z dodatkiem błyszczyka. Kolor w opakowaniu jest ciemniejszy niż na naszych ustach. Pomadka niestety podkreśla wszelkie spierzchnięcia na ustach - ale tylko za pierwszym razem, bo tak fajnie nawilża, że po kilku przemalowaniach spierzchnięcia znikają :)
Jeśli chodzi o trwałość to też jak dla mnie jest w miare ok... nawilżenie na ustach utrzymuje się do godziny, a kolor jeszcze potem zostaje troche czasu.
Ahaaa... i co najważniejsze - pomadka przecudnie pachnie! Zapach jest słodki, winogronowy (początkowo w sumie kojarzył mi się troche z gumami balonowymi wiśniowymi:P) - tak czy siak, bardzo go lubię!
No a w drugiej części pochwalę się znowu butami! Tym razem buty wygrałam w rozdaniu na blogu HEART ISABELLE, która organizowała to rozdanie razem sklepem Renee ;) I taka grudniowa niespodzianka mi się trafiła, że wygrałam :) Buty mogłam sobie wybrać sama ze sklepu Renee, postawiłam na zamszowe sandały na słupku:
Butki te nie są drogie, kosztują niecałe 70 zł. Zresztą, w ogóle obuwie w sklepie Renee jest bardzo tanie, więc polecam :)
W butach tych urzekło mnie połączenie czerwieni z czernią i dodatkowo kawałek panterki na przodzie :) Takiego fasonu butów jeszcze nie mam, więc tym bardziej wybór uważam za trafiony :)
Obcas 14 cm, platforma 3 cm. Buty sa wykonane z zamszu, takiego dość szorstkiego, wygląda on dość naturalnie - nie jest taki gładziutki i milutki jak przeważnie na obuwiu.
Z rozmiarem trafiłam, 39 okazało się typowe :)
Buty się bardzo fajnie prezentują.
O dziwo, butki są bardzo ciężkie jak na obuwie o takim fasonie, zdecydowanie to moje najcięższe sandały/obcasy jakie posiadam.
Niestety nie są super wygodne... w większosci tego typu butów po odjęciu wysokosci platformy od obcasa zostaje nam 10 cm - w tych butach zostaje nam 11 cm, stopa jest bardzo mocno uniesiona do góry, no i przed to się o wiele ciężej w nich chodzi ;( Zdecydowanie nie będą to buty na dłuższe wyjścia, trzeba robić bardzo małe kroczki, trudno normalnie manewrować stopą w trakcie chodzenia przy tak wysokim obcasie..
Mimo to, jestem bardzo zadowolona z wygranej, nic mnie tak nie cieszy nigdy jak nowe buty! :)
Dziękuje Izabeli i sklepowi Renee :)
![]() |
pomadka CELIA nude 606, cienie Sleek |
pojemność: ? nie ma tej informacji ani na opakowaniu, ani na pomadce, ani na stronie..obstawiam 3-4 g
cena: 9,50 zł
Nawilżająca pomadka-błyszczyk 2 w 1. Daje półtransparentny efekt, cielisty kolor, ma właściwości nawilżające. Dostępna w 6 odcieniach do wyboru. Zawiera wit. E.
Przyjemne, drobnych kształtów opakowanie w kolorze złotym. Pomadka dobrze się zamyka, więc na pewno nam się sama z siebie pomadka nie otworzy w torebce, co uważam za duży plus, bo niektóre nakrętki się tak dobrze nie trzymają.
Ja dostałam pomadkę w kolorze 606 - przyjemny nudziak, połączenie delikatnego różu z brzoskwinią i beżem :) Generalnie nie przepadam za takimi kolorami na ustach - ale ten wyjątkowo polubiłam :)
Łatwo się maluje tą pomadką usta, kolor jest rzeczywiście półtransparentny, więc nie ma dużego krycia, daje ładny naturalny kolor ust. Pomadka ładnie sie błyszczy, rzeczywiście jakby z dodatkiem błyszczyka. Kolor w opakowaniu jest ciemniejszy niż na naszych ustach. Pomadka niestety podkreśla wszelkie spierzchnięcia na ustach - ale tylko za pierwszym razem, bo tak fajnie nawilża, że po kilku przemalowaniach spierzchnięcia znikają :)
Jeśli chodzi o trwałość to też jak dla mnie jest w miare ok... nawilżenie na ustach utrzymuje się do godziny, a kolor jeszcze potem zostaje troche czasu.
Ahaaa... i co najważniejsze - pomadka przecudnie pachnie! Zapach jest słodki, winogronowy (początkowo w sumie kojarzył mi się troche z gumami balonowymi wiśniowymi:P) - tak czy siak, bardzo go lubię!
*****************************************
No a w drugiej części pochwalę się znowu butami! Tym razem buty wygrałam w rozdaniu na blogu HEART ISABELLE, która organizowała to rozdanie razem sklepem Renee ;) I taka grudniowa niespodzianka mi się trafiła, że wygrałam :) Buty mogłam sobie wybrać sama ze sklepu Renee, postawiłam na zamszowe sandały na słupku:
Butki te nie są drogie, kosztują niecałe 70 zł. Zresztą, w ogóle obuwie w sklepie Renee jest bardzo tanie, więc polecam :)
W butach tych urzekło mnie połączenie czerwieni z czernią i dodatkowo kawałek panterki na przodzie :) Takiego fasonu butów jeszcze nie mam, więc tym bardziej wybór uważam za trafiony :)
Obcas 14 cm, platforma 3 cm. Buty sa wykonane z zamszu, takiego dość szorstkiego, wygląda on dość naturalnie - nie jest taki gładziutki i milutki jak przeważnie na obuwiu.
Z rozmiarem trafiłam, 39 okazało się typowe :)
Buty się bardzo fajnie prezentują.
O dziwo, butki są bardzo ciężkie jak na obuwie o takim fasonie, zdecydowanie to moje najcięższe sandały/obcasy jakie posiadam.
Niestety nie są super wygodne... w większosci tego typu butów po odjęciu wysokosci platformy od obcasa zostaje nam 10 cm - w tych butach zostaje nam 11 cm, stopa jest bardzo mocno uniesiona do góry, no i przed to się o wiele ciężej w nich chodzi ;( Zdecydowanie nie będą to buty na dłuższe wyjścia, trzeba robić bardzo małe kroczki, trudno normalnie manewrować stopą w trakcie chodzenia przy tak wysokim obcasie..
Mimo to, jestem bardzo zadowolona z wygranej, nic mnie tak nie cieszy nigdy jak nowe buty! :)
Dziękuje Izabeli i sklepowi Renee :)
Tej pomadki nie da się nie kochać!:) A buty śliczne :)
OdpowiedzUsuńBardzo sie ciesze i pozdrawiam:*
OdpowiedzUsuńMój kręgosłup nie byłby zachwycony takimi butami...
OdpowiedzUsuńŚwietne butki ;]
OdpowiedzUsuńpiękna pomadka w kolorze jaki lubię :)
OdpowiedzUsuńŚwietne buty:) a pomadka to jedna z moich ulubionych, ja posiadam odcień 603..
OdpowiedzUsuńa ja dalej nie mam tej pomadki ;/
OdpowiedzUsuńuwielbiam pomadki firmy Celia!
OdpowiedzUsuńkolejny dowód na to że tanie nie znaczy złe :)
pozdrawiam!
ale śliczne butki ;)
OdpowiedzUsuńprzyjemny kolor pomadki i super butki
OdpowiedzUsuńJa mam 602 i muszę z nią uważać, bo niekiedy wyglądam w niej jak trup.
OdpowiedzUsuńA buty bardzo ładne. Gratuluje wygranej :)
Świetne, dawno nie chodziłam w tak wysokich obcasach.
OdpowiedzUsuńAch te buty... potrafią skraść niejedno serce :)
OdpowiedzUsuńCzadowe buty! :)
OdpowiedzUsuńpoluję na te pomadki:)
OdpowiedzUsuńBuciki masz świetne.
OdpowiedzUsuńna ta pomadke sie czaje
OdpowiedzUsuńLubię tą pomadkę, mam odcień nr 603, świetnie nawilża usta i daje lekki pół trasparentny efekt.
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie brzoskwinkowe cieliste kolorki :) i ten zapach… :D
OdpowiedzUsuń