O kolorowych włosach cz.II
W poprzednim wpisie było o moich odczuciach na temat posiadania kolorowych włosów i o reakcjach ludzi, teraz przyszła pora na część techniczną - czyli JAK TO SIĘ ROBI :)
Przygotujcie się na długi post :P
Zanim zaczęłam farbować włosy na kolorowo miałam włosy rude... początkowo chciałam mieć róż i fiolet na całej głowie ale włącznie z moją fryzjerką Kasią stwierdziłyśmy, że będę na ulicach świecić jak żarówka, a do rudych włosów te 2 kolory nie pasują. Postanowiłyśmy więc wszystkie moje krótkie włosy zafarbować na ciemny brąz(farba 5.31 z Artego), a cały bok z długą grzywą zrobić kolorowy.
Takie kolory niestety nie złapały by normalnie na moich rudych włosach więc zanim to się stało musiałam swoje włosy rozjaśnić do jasnego blondu.
Mimo, że włosy miałam krótkie, taka przemiana zajęła nam ponad 3 godziny!!!!
No ale przejdźmy do rzeczy... czym farbuję?
Farbuję włosy tonerami LA RICHE Directions. Tonery te występują w 34 kolorach - wybór jest na prawdę duży!
pojemność: 88 ml
Jeśli chodzi o cenę... fryzjerka moja w hurtowni zamawiała te tonery za ok 30-32 zł ;/ Na allegro jest jednak sporo taniej, można kupić je już za 23 zł!! Kolory na karcie kolorów są moim zdaniem całkiem dobrze pokazane :) Jednak jak dostaniemy farbkę w nasze ręce możemy się trochę zdziwić, bo tonery w opakowaniu wydają się kilka tonów ciemniejsze. Na szczęście na włosach wychodzą takie jak mają być.
Tonery te nie zawierają amoniaku, do ich farbowania nie trzeba żadnych utleniaczy - wręcz nie można ich dodać.
Jeśli chodzi o sposób użycia... Rozjaśniamy włosy, myjemy szamponem, lekko wycieramy w ręcznik i na całkowicie mokre włosy nakładamy tonery - jeśli chodzi o konieczność rozjaśniania... Ja uważam, że jeśli nie ma się naturalnego bardzo jasnego blondu to koniecznie trzeba rozjaśniać, w innym wypadku na ciemnych blondach kolor będzie bardzo zgaszony, a na ciemnych włosach pojawi się tylko kolorowy połysk widoczny przy konkretnym oświetleniu(sprawdzałam na znajomych:D).
Farbę La riche powinniśmy trzymać na naszych mokrych włosach 15 minut - ale jeśli potrzymamy nawet do 40 minut to nic się nie stanie, kolor może być delikatnie intensywniejszy ale w ogóle nie wpłynie na jego trwałość:)
Natomiast jeśli farbę nałożymy na suche włosy, kolor będziemy w stanie zmyć w jeden dzień - jest on wtedy kompletnie nie trwały.
Trzeba uważać też na przybrudzenie sobie ciała - te tonery to sam pigment, baaaardzo szybko łapie się skóry, nawet minuta na skórze powoduje zabarwienie, które ciężko zmyć wodą i mydłem. Ocet nie pomaga :P Na szczęście aceton sobie radzi!!
Na początku swojej przygody z tonerami myłam włosy jakimiś sklepowymi szamponami do włosów farbowanych i używałam sklepowych odżywek. Producent obiecał utrzymywanie się kolorów do 8 myć - i owszem,tyle wytrzymywały, ale kompletnie sprane ;/ Z każdym myciem kolory widocznie schodzą z włosów, woda zawsze leci kolorowa - na szczęście nie brudzą się ręczniki ani pościel :)
Włosy u nasady dużo szybciej płowieją niż te spod spodu - słońce niestety też kiepsko działa na te farby. Prostownica też działa kiepsko, ja najdłużej zawsze na końcówkach włosów trzymam prostownicę i końcówki mam niestety zawsze najbardziej wypłowiałe.
Najgorzej było nad morzem... słona woda wypłukała mi włosy w 5 dni ;/;/;/
Po ok 10, max 12 dniach farbowałam włosy powtórnie, co mnie początkowo bardzo denerwowało;/
W końcu podczas zamawiania tonerów zauważyłam, że na allegro dostępny jest również szampon i odżywka do włosów La riche Directions majce na celu zatrzymanie koloru.
Zarówno szampon jak i odżywka mają pojemność 150 ml i można je kupić na allegro za ok 18 zł.
Oba produkty są w tubce. Odżywka pięknie pachnie kokosem.
Nie zauważyłam żadnych specjalnych cech tych produktów, ale teraz włosy farbuje co 14-16 dni - czyli jedno lub dwa mycia do przodu :D Hurraaa! Natomiast efekt mógłby być bardziej powalający...
No więc teraz moje włosy... kolorów w swoich rękach miałam już kilka, do dziś nie przechodzi mi miłość do Flamingo Pink i bardzo pokochałam Apple Green :P
Kolory zdecydowanie najlepiej wyglądają nałożone na świeżo rozjasnione włosy, kolejne farbowania na tym samym kolorze wychodzą dobrze, jednak jeśli na włosach pozostanie wypłowiały jakiś inny kolor to kolory się zmieszają - np jak położyłam na spłowiały różowy kolor niebieski to wyszedł mi jakiś taki fioletowawy kolor.
Pierwsze farbowanie przez fryzjerkę - na przemian kolory Flamingo Pink i Violet:
Następne farbowania(bez kolejnego rozjaśniania, farbowania własnoręczne), na różu i fiolecie położyłam Atlantic Blue - jak widać całkowicie się różni od tego, który widać poniżej:
Potem nastąpiło rozjaśnianie... Kolor Turquoise było strasznie ciężko rozjaśnić, został mi taki miętowy, który całkiem fajnie wyglądał, ale i tak zafarbowałyśmy, tym razem Atlantic Blue, Flamingo Pink i Violet - jak widać farbowanie przez inną osobę wygląda dużo lepiej niż jak farbuje sama, bo niestety ciężko mi się wszystko wydziela i nie robię tego tak dokładnie:
Następnie bez rozjaśniania postanowiłam na sprane włosy nałożyć w końcu Apple Green i Coral Red w towarzystwie jak zwykle różu i fioletu i dodatkowo turkusu, włosy były o wiele ciemniejsze niż zwykle:)
A tak po 10 dniach:
Ja zawsze farbuje kilkoma kolorami naraz, ale nie oszczędzając produkty, na mój dłuższy bok schodzi jedno pełne opakowanie tego tonera. Teraz farbuje 2 razy w miesiącu więc koszt mogę określić na 60 zł miesięcznie + 40 zł szampon z odżywką.
Podobno farby Goldwell Elumen są baaardzo trwałe i mam zamiar je przetestować - ale opakowanie na allegro kosztuje 65 zł ;/ no i są trudno dostępne.
I jeszcze jedno... włosy po tych tonerach na pewno mam mniej zniszczone niż po zwykłych farbach do włosów ;)
W sumie to... nawet fajnie, że kolory się spierają - każdego dnia mam inne :P Raz ciemne i intensywne, raz jaśniejsze, delikatniejsze, pastelowe :P
A Wy macie jakieś inne i ciekawe doświadczenia z kolorowymi włosami?:)
Przygotujcie się na długi post :P
![]() |
Dziewczyna, którą maluje ma różowy Goldwell Elumen po jakimś miesiącu noszenia;) |
Takie kolory niestety nie złapały by normalnie na moich rudych włosach więc zanim to się stało musiałam swoje włosy rozjaśnić do jasnego blondu.
Mimo, że włosy miałam krótkie, taka przemiana zajęła nam ponad 3 godziny!!!!
No ale przejdźmy do rzeczy... czym farbuję?
Farbuję włosy tonerami LA RICHE Directions. Tonery te występują w 34 kolorach - wybór jest na prawdę duży!
pojemność: 88 ml
Jeśli chodzi o cenę... fryzjerka moja w hurtowni zamawiała te tonery za ok 30-32 zł ;/ Na allegro jest jednak sporo taniej, można kupić je już za 23 zł!! Kolory na karcie kolorów są moim zdaniem całkiem dobrze pokazane :) Jednak jak dostaniemy farbkę w nasze ręce możemy się trochę zdziwić, bo tonery w opakowaniu wydają się kilka tonów ciemniejsze. Na szczęście na włosach wychodzą takie jak mają być.
Tonery te nie zawierają amoniaku, do ich farbowania nie trzeba żadnych utleniaczy - wręcz nie można ich dodać.
Jeśli chodzi o sposób użycia... Rozjaśniamy włosy, myjemy szamponem, lekko wycieramy w ręcznik i na całkowicie mokre włosy nakładamy tonery - jeśli chodzi o konieczność rozjaśniania... Ja uważam, że jeśli nie ma się naturalnego bardzo jasnego blondu to koniecznie trzeba rozjaśniać, w innym wypadku na ciemnych blondach kolor będzie bardzo zgaszony, a na ciemnych włosach pojawi się tylko kolorowy połysk widoczny przy konkretnym oświetleniu(sprawdzałam na znajomych:D).
Farbę La riche powinniśmy trzymać na naszych mokrych włosach 15 minut - ale jeśli potrzymamy nawet do 40 minut to nic się nie stanie, kolor może być delikatnie intensywniejszy ale w ogóle nie wpłynie na jego trwałość:)
Natomiast jeśli farbę nałożymy na suche włosy, kolor będziemy w stanie zmyć w jeden dzień - jest on wtedy kompletnie nie trwały.
![]() |
Tak sobie farbuje włosy sama ;p |
Na początku swojej przygody z tonerami myłam włosy jakimiś sklepowymi szamponami do włosów farbowanych i używałam sklepowych odżywek. Producent obiecał utrzymywanie się kolorów do 8 myć - i owszem,tyle wytrzymywały, ale kompletnie sprane ;/ Z każdym myciem kolory widocznie schodzą z włosów, woda zawsze leci kolorowa - na szczęście nie brudzą się ręczniki ani pościel :)
Włosy u nasady dużo szybciej płowieją niż te spod spodu - słońce niestety też kiepsko działa na te farby. Prostownica też działa kiepsko, ja najdłużej zawsze na końcówkach włosów trzymam prostownicę i końcówki mam niestety zawsze najbardziej wypłowiałe.
Najgorzej było nad morzem... słona woda wypłukała mi włosy w 5 dni ;/;/;/
Po ok 10, max 12 dniach farbowałam włosy powtórnie, co mnie początkowo bardzo denerwowało;/
![]() |
Wypłowiały Atlantic Blue / Violet / Flamingo Pink |
![]() |
Wypłukany Flamingo Pink / Violet / Turquoise / Atlantic Blue |
![]() |
I świeżo na tym zafarbowane przeze mnie te same kolory j.w. - jak widać tył trochę przypadkowo ominęłam. |
Zarówno szampon jak i odżywka mają pojemność 150 ml i można je kupić na allegro za ok 18 zł.
Oba produkty są w tubce. Odżywka pięknie pachnie kokosem.
Nie zauważyłam żadnych specjalnych cech tych produktów, ale teraz włosy farbuje co 14-16 dni - czyli jedno lub dwa mycia do przodu :D Hurraaa! Natomiast efekt mógłby być bardziej powalający...
No więc teraz moje włosy... kolorów w swoich rękach miałam już kilka, do dziś nie przechodzi mi miłość do Flamingo Pink i bardzo pokochałam Apple Green :P
Kolory zdecydowanie najlepiej wyglądają nałożone na świeżo rozjasnione włosy, kolejne farbowania na tym samym kolorze wychodzą dobrze, jednak jeśli na włosach pozostanie wypłowiały jakiś inny kolor to kolory się zmieszają - np jak położyłam na spłowiały różowy kolor niebieski to wyszedł mi jakiś taki fioletowawy kolor.
Pierwsze farbowanie przez fryzjerkę - na przemian kolory Flamingo Pink i Violet:
![]() |
A tak po 10 dniach:
![]() |
Fryzury nie zmieniłam tylko włosy za ucho dałam :P Szmineczka Lily Lolo - desire;) |
Podobno farby Goldwell Elumen są baaardzo trwałe i mam zamiar je przetestować - ale opakowanie na allegro kosztuje 65 zł ;/ no i są trudno dostępne.
I jeszcze jedno... włosy po tych tonerach na pewno mam mniej zniszczone niż po zwykłych farbach do włosów ;)
W sumie to... nawet fajnie, że kolory się spierają - każdego dnia mam inne :P Raz ciemne i intensywne, raz jaśniejsze, delikatniejsze, pastelowe :P
A Wy macie jakieś inne i ciekawe doświadczenia z kolorowymi włosami?:)
Ja to podziwiam, ze chce Ci sie tak z nimi bawic :D
OdpowiedzUsuńMoje niebieskie pasma malowałam najpierw Turquoise, ale nawet od razu po farbowaniu wyglądały na bardziej zielone niż niebieskie, a z czasem tylko zieleniały coraz bardziej... Po powtórnym rozjaśnieniu nałożyłam Atlantic Blue i jest lepiej, choć nadal wymywa mi się na zielono. Teraz myślę nad Blue Lagoon, ale jeśli też będzie tak trudny w "utrzymaniu w niebieskości", to chyba przerzucę się na fiolety (:
OdpowiedzUsuńu mnie Atlantic Blue nie spierało sie na zielono, cały czas na niebiesko :)
UsuńTo zalezy jaki kolor masz pod spodem w sumie... bo ja mam praktycznie białe ;p
No i fajnie, że napisałaś o tej la riche'owskiej odżywce i szamponie, teraz wiem, że nie opłaca się ich kupować. Dla mnie efekt przedłużenia trwałości o dwa mycia jest niezbyt satysfakcjonujący (:
OdpowiedzUsuńJak ja to mówie - zawsze coś :) 4 dni po jednym farbowaniu, 4 po drogim, łącznie zaoszczedzam jedno farbowanie w miesiacu... ale nie wiem jeszcze czy kupie powtórnie:)
Usuńkolorowe włosy ale ślicznie ci w nich;)
OdpowiedzUsuńjeju ale Ci zazdroszczę ... ciekawa jestem jak ja bym wyglądała w kolorowych loczkach :D ahahah :D
OdpowiedzUsuńcoś pięknego :)
OdpowiedzUsuń:) pooglądaj sobie tutaj farbki i tonery- jest spory wybór :) http://www.pakcosmetics.com/
OdpowiedzUsuńpewnie ciężko będzie utrzymać kolory ... :D
OdpowiedzUsuńale ja uwielbiam barwne ptaki :D
Efekt fajny, tylko dużo zachodu z tym. Mnie kusi taki intensywny fioletowy kolor. Może kiedyś się zdecyduję.
OdpowiedzUsuńuwielbiam Twoje włosy:)
OdpowiedzUsuńSama jestem posiadaczką kolorowych włosów (różowych obecnie). Zaczynałam swoją przygodę z malowaniem blond włosów różnymi szamponetkami, ktore jak wiadomo na rozjasnioncyh włosach dawały różne kolorystycznie efekty. Potem używałam jakiś czas tonera directions turkusowego na grzywkę. Następnie używałam soczystej maliny z joanny. Używałam również farbek Manic Panic (new rose i hot hot pink), gdy nie mogłam ich zamówić, zakupiłam directions cerise, a teraz użyłam rose red. Na razie zostaję przy różach, ale planuję zakup farbek Splat, bo podobno są wyjątkowo trwałe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Świetnie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńZapomniałam napisac, że ja zamawiałam tonerki ze skelpu internetowego beeunique, jak sie trafiło na dobry kurs funta to całkiem fajne ceny są.
OdpowiedzUsuńI dla poprawienia intensywnosci koloru i jego trwałości trzymam go zazwyczaj na głowie kilka godzin, a czasem jak wieczorem pomaluję to zmywam dopiero rano. Kolor wychodzi wyjątkowo intensywny, głębiej wnika we włos, a sam toner przecież odżywia włosy, więc potem są milutkie w dotyku.
ja bym sie bała o moje włosy jakbym miała to trzymać prawie cały dzien - mimo, że to nie zawiera nic szkodliwego... najdłużej trzymałam godzine i 15 minut - folia z pasemkami była nabrzmiała bo produkt po tym czasie się trochę spienił:)
UsuńZakładam czepek foliowy na głowę i idę spać. A włosy po są mięciutkie i bardzo lśniące, a kolor wypłukuje się wolniej.
Usuńja uwielbiam kolorowe włosy, sama gdybym miała tylko naturalny blond regularnie bym coś zmieniała :D jednak na razie nie chcę ich katować rozjaśnianiem i trochę dam im odpocząć ;)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że stosunek ceny do trwałości wychodzi tak niekorzystnie... Niemniej jednak efekt bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńTwoje włosy są na prawdę genialne ;) Ja chyba nigdy bym się nie odważyła na coś tak szalonego :P
OdpowiedzUsuńJa myślę, ze te tonery są o wieeeele bardziej ekonomiczne i nie ma sensu używać ich aż tak dużo. Mam długie włosy i nigdy nie zużyłam za jednym razem więcej jak 1/4 słoiczka ! :O
OdpowiedzUsuńJuż dawno nie bawię się w kolory, ale z radością wspominam czasy Flamingo Pink i Tourquise na głowie.
ja farbuje włosy pasmami - jak farbuje mi to fryzjerka to jest to wydajniejsze, ale jak farbuje sama to niestety nie widze tak dokładnie włosów i idzie troszke wiecej. Farbuje pasmami - jakbym farbowała tylko jakąś część na jeden kolor to podejrzewam, że mniej by tonerów szło
Usuńno a ciekawa jestem jakbym chciala na moej rude klaki polozyc pomarancozwy toner? wyjdzie cso czy watpisz?
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem mogą się delikatnie rozjaśnić i nabrać połysku - ale żeby było mocno widać to bez rozjaśnienia wątpie;)
Usuńswietnie wygladasz jak masz z przodu duzo rozu lub czerwieni, bardzo to pasuje :) fajne te Twoje wloski :)
OdpowiedzUsuńogolnie tonery nie niszcza wlosow (bo nie maja amoniaku ani innych dziwnych substancji w sobie) tylko je odzywiaja :) jak farbowalam turkusem to przez 2 tygodnie byl intensywny, po poltora m-ca byl lekko sprany, chyba najbardziej trwaly kolor jaki mialam na glowie!
OdpowiedzUsuńto aż dziwne, ze tak długo - może nie myjesz tak często włosów?:P
Usuńcodziennie (bardzo rzadko co drugi dzien) myje wlosy, wiec nie wiem co sie dzialo :D
UsuńKocham twoje kolorowe włosy :) Bardzo ciekawa ta notka, ja jednak raczej bym się na to nie zdecydowała, jak dla mnie za duża ekstrawagancja no i koszty ;) U kogoś podziwiam, sama nie mam odwagi :P
OdpowiedzUsuńW kolorowych włosach jest Ci bardzo do twarzy :) Sama mam ochotę na błękit na głowie :D
OdpowiedzUsuńCała rewia kolorów!:) Szalejesz:)
OdpowiedzUsuńFajną masz już córcię:)
E.
Koszmar...nic i nikt mi nie wmówi że takie włosy są fajne.
OdpowiedzUsuńkwestia gustu ;]
UsuńChyba raczej smaku; ktoś kto ma klasę nie zrobi z siebie pośmiewiska na własne życzenie.
UsuńFaktycznie, jeśli ktoś ma klasę, to zwykle nie ocenia innych wyłącznie po wyglądzie jednocześnie uznając swój gust jako jedyny i właściwy;)Z takich osób faktycznie należy się śmiać, bo niewiele więcej pozostało;)
UsuńDla mnie dalej kwestia gustu, gorzej jeżeli ktoś wychodzi z założenia, że jego gust jest jedynym słusznym i określa "dobry smak" :P
UsuńPodejrzewam, że będzie tyle samo osób które stwierdzi, że są fajne co osób które uznają to za abstrakcję w bardzo złym guście :) Grunt, żeby pamiętać, że każdy ma prawo sam decydować co mu odpowiada, a co nie.
ślicznie wyglądasz
OdpowiedzUsuńBardzo mi się ten niebieski podoba, tym bardziej do delikatnego codziennego makijażu takie włosy to fajna opcja bo dodają wyrazistości... ale kurde co tydzień to poprawiać (przy prawie codziennym myciu głowy).. niestety nie dla mnie :D
OdpowiedzUsuńAle Ty za to jesteś przez to jeszcze dodatkowo rozpoznawalna :D
u mnie w hurtowni te tonery kostzuja 24 zł i to normalna cena jest wiec nie wiem skad Twoja fryzjerka je bierze;) no i przede wszystkim nie sa to farby(wspominasz kilkakrotnie ze farba) a tonery tylko i wylacznie :) nie ma tu oxydantu ani nic co mialoby wspolnego z farba:)
OdpowiedzUsuńno i mieszanie dziala na zasadzie plastyki ;) na zolty dasz niebeiski to wyjdzie zielony wiadomo, na roz / niebieski i wychodzi fiolet :)
ja lubie te tonerki i w ogole zywe kolory ale ze to piorunstwo sie tak wypiera okrutnie ;)
Wiem, napisałam nawet że nie zawierają amoniaku i utleniaczy - tylko nie lubie w kazdym zdaniu pisać toner, słowa farba używam w tym poście zamiennie i jak ktokolwiek czyta post to chyba rozumie;p
UsuńCzerwienią z La Riche miałam kiedyś zrobione pasemka - na pofarbowane na czarno włosy. Kolor tonera był intensywny, ale po ilu myciach się sprał, nie pamiętam już. ;)
OdpowiedzUsuńTeraz mam bordowo-rudawe włosy. :] Farba zmywa się nierównomiernie, ale wygląda to dość ciekawie. Nie licząc odrostów. ;D
ja używałam tonerów i je uwielbiałam ale jak tylko usłyszałam o elumen to od razu je kupiłam:) cena to 65 zł ale za 200 ml wiec będzie to ok 2 albo nawet 3 farbowania(a na drobnych pasemkach jeszcze wiecej) wiec nie wiem czy nie bardziej się opłaca niż toner:)
OdpowiedzUsuńJak tylko przeczytałam o rozjaśnianiu, to od razu stwierdzam,że to nie dla mnie :( Ale bardzo fajnie to u Ciebie wygląda :)
OdpowiedzUsuńTez używałam tych tonerów farbując włosy na kolorowo:)
OdpowiedzUsuńZarąbiście intensywne kolory na tych ostatnich zdjęciach!:)
OdpowiedzUsuńChoćbym bardzo chciała mieć jakiś ładny kolor (róż!) to niestety, ale schodzę z czarnych włosów obecnie. Gdybym je rozjaśniła to zostałyby mi pióra:/
Dotychczas używałam trwałych farb (jak kiedyś miałam rozjaśnione włosy) - leśna jagoda, czerwona porzeczka, soczysta malina (te 2 obecnie używam), płukana bez rozcieńczania (niebieskie pasemka lub fioletowe) i przy ciemnych granatowa czerń. Teraz będę trzymała się soczystej maliny, bo jest najbliżej różowego:)
No i niestety, ale szybko spiera się farba...zrobiły mi się czerwono-rude. Póki co nie chce mi się farbować, włosy odpoczywają:)
ostatnio mam fazę na zrobienie kolorowych końcówek i przypomniało mi się, że pisałaś ten post- mam kilka pytań: o ile tonów rozjaśniałaś włosy? Mam teraz ombre z blondem na końcach i zastanawiam się, czy trzeba je rozjaśnić prawie do białego, czy średni blond wystarczy. Jak często myjesz głowę? Myślę czy spróbować tych tonerów, czy od razu zainwestować w elumen.
OdpowiedzUsuńNo ja mam rozjaśnione całkowicie, prawie do białego :)
UsuńNatomiast na blondzie też możesz zafarbować, ale wyjdzie na pewno inny odcień włosów.
ja myje włosy co 2 dni, w skrajnych przypadkach staram się co 3 ;p
Uwielbiam tego typu tęczę na włosach:)A Elumena pokochałam prawie dwa lata temu i uważam że to najlepsza koloryzacja jaką do tej pory wymyślili. Nie tylko jeśli chodzi o tęczowe kolory ale też te bardziej naturalne. Dużą wadą dla Ciebie mogłaby okazać się nie cena produktu bo na pasmach krótkich włosów zużycie jest niewielkie, ale to, że kolorów już tak łatwo się nie zmieni (chyba że odcienie) bo elumen bardzo mocno "zakotwicza" się we włosie. Z każdym kolejnym farbowaniem robi się bardziej trwały. Polecam wypróbowanie jeśli zdecydujesz się na konkretną gamę barw na głowie;)
OdpowiedzUsuńech, duzo z tym roboty :P
OdpowiedzUsuńOryginalna fryzurka :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia dla Ciebie i Kasi :)
uwielbiam Ciebie jako takiego rajskiego ptaka! tylko nie wiedziałam że to cholerstwo tak szybko się wypłukuje! przy moim codziennym myciu głowy, myśl, że miałabym farbować włosy raz w tygodniu napawa mnie mega obawiami :( a marzyłam o pasmach żółto-pomarańczowych :(
OdpowiedzUsuńAle masz piękne te włosy,aż dech zapiera.Próbowałaś coś takiego u kogoś na siwych włosach? Marzą mi się takie włosy ale ze względu na pracę zdecydowałabym się tylko na cieniutkie pasemko ale jak rozjaśniam włosy (pasemko) to siwizna mi wychodzi a na siwe nie każda farba łapie.
OdpowiedzUsuńaktualnie ja mam ombre z fioletu intensywnego a'la neonowy po niebieski- chabrowy:)
OdpowiedzUsuńTe włoski masz boskie. Ja miałam na głowie la riche directions turquoise i rzeczywiście dość długo schodziła z włosów a dziś nakładam Flamingo :) Trzymaj kciuki
OdpowiedzUsuńJa tez malowałam włosy tonerem La Riche Directions turuksowym z godziny na godzine kolor sie wycierał:P Ostatnio dowiedziałam sie ze są juz farby do włosów kolorowe np niebieskie co ciezko było dostac u nas w polsce:)Farba niebieska nie jest jakas turkusowa ale podobno mozna kupic biała farbe i wymieszac z niebieska i kolor robi sie inny:) moze ktos testowal? ja zamierzam spróbowac bo chciałabym niebieskie włosy na dłużej:)
OdpowiedzUsuńa ja gorąco polecam koloryzację goldwell elumen.kolory są piękne i trwałe!ale tu w grę wchodzi wyłącznie koloryzacja profesjonalna bo farba to nie wszystko: kluczem jest odpowiednie przygotowanie włosa do tej koloryzacji i zakończenie jej.inaczej trwałość koloru i efekt nie jest satysfakcjonujący. ja też jestem posiadaczką kolorowych włosów: najpierw był brąz+fiolet+pomarańcz=piękny efekt, a obecnie turkus+zieleń+róz=kolorowo:))
OdpowiedzUsuńcześć! mam do Ciebie pytanie :) a mianowicie aktualnie szykuje się do farbowania różowym flamingo :) aktualnie mam taki rozjaśniony słomkowy rudy blond. i zastanawiam się czy toner mi złapie moje włosy? jak myślisz? Nie chciałabym ich rozjaśniać... ;/ Prosze o pomoc!
OdpowiedzUsuńzłapie:) ale może bardziej w czerwien wpadać
UsuńDziękuję bardzo za odp :) to mi ciśnienie już zeszło :) robię róż, może się uda :) jeszcze mam zamiar maskę na bazie miodu pozostawić na włosach na noc może troszkę jeszcze się rozjaśnią. pozdrawiam!
UsuńBaadzo podoba mi się połączenie kolorów na Twojej głowie :) U mnie obecnie na czarno-niebiesko :)
OdpowiedzUsuńJa mieszam toner z odżywką. dzięki temu mogę uzyskać różne odcienie ale też można zaoszczędzić :) nakładam zawsze na suche włosy i kolor trzyma się długo. wystaczy że farbuję raz na 2/3 tygodnie
OdpowiedzUsuńwitaj!
OdpowiedzUsuńzwracam się do ciebie z prośbą o radę,jakiś czas temu zrobiłam sobie końcówki niebieskie tonerem MIDNIGHT BLUE i nie mogę się w żaden sposób pozbyć tego koloru..Próbowałam już head shoulders,a nawet sodą oczyszczoną,ale nic nie pomogło.co prawda sprał się trochę,ale nadal pozostał ten kolor dość ciemny.i tu moje pytanie,wiesz może w jaki inny sposób mogę się pozbyć tego koloru z rozjaśnianych,blond włosów?
myślę, że bez rozjaśniania i kolejnego farbowania się nie pozbędziesz tego odcienia. Niestety te kolory się do zera bardzo długo wypłukują.
Usuń